Żeby nie było, że się nie odzywam, choc Ewelina robi to jeszcze rzadziej, to piszę do Was. Właściwie to pozdrawiam z mojego łóżka, w którym oprócz mnie masa chusteczek, syrop, jakieś tabletki itp., a wśród tego MSG, którego powinnam się uczyc, choc nie mam siły - mam nadzieję, że Magda coś załatwi z panią i bedziemy to pisac w piątek. Trzymajcie się!
by Chudzi
wtorek, 20 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zdrowiejcie szybciej!! Też nie macie kiedy chorować...ech mówiłam nie iść do tego Grzegorza...teraz macie za swoje :P on Was pewnie zaraził!!
OdpowiedzUsuńNo tak Wirus: nie jest to wina "grzegorza" aczkolwiek slyszalam ze w tych okolicach sieje on spustoszenie i dopada kazdego pilnego i ambitnego studenta:) Niestety ale nie potrafie odtworzyc zdarzen i nie wiem w ktorym momencie dopadla mnie ta grozna, zmutowana bakteria. Teraz pozostaje mi tylko zyczyc wszystkim zdrowia bo na pewno przyda sie tym "lezaycym" jak i tym ktorych czeka trudny, dlugi, trudny tydzien:)
OdpowiedzUsuń